
Chinese Dragon
Wołowina po Mongolsku
📍 Chiny
Delikatna wołowina z dymką w słodko-słonym sosie sojowo-czosnkowym.
Słodko-słona wołowina o nazwie, która myli tropy.
Wołowina po Mongolsku
-
1
Oprószenie skrobią
Plastry wołowiny obtacza się w skrobi, by były aksamitnie miękkie.
-
2
Szybkie smażenie
Wołowina trafia na chwilę do gorącego oleju, by zachować soczystość.
-
3
Sos sojowo-karmelowy
Sos sojowy, brązowy cukier i czosnek tworzą słodko-słoną glazurę.
-
4
Mnóstwo dymki
Na koniec dorzuca się garść dymki, która zostaje jędrna i świeża.
Wołowina po Mongolsku
-
lata 50.
Grill mongolski w Tajpej
„Grill mongolski” wymyśla w Tajpej komik i restaurator Wu Zhaonan.
-
✦
Egzotyczna nazwa
Nazwę wybrano dla efektu — danie wcale nie pochodzi z Mongolii.
-
✦
Podróż do Ameryki
Trafia do chińsko-amerykańskich restauracji jako słodko-słony klasyk.
-
dziś
Ulubieniec menu
Dziś to jedno z najpopularniejszych dań na świecie.
Wcale nie z Mongolii
Danie narodziło się na Tajwanie, nie w Mongolii.
Słodko-słona głębia
Brązowy cukier i sos sojowy dają charakterystyczną głębię smaku.
Aksamitna wołowina
Technika „velveting” sprawia, że mięso jest wyjątkowo miękkie.


